header

Bankowy tytuł egzekucyjny niezgodny z Konstytucją

W dniu 14 kwietnia 2015 r. o godz. 9:00 Trybunał Konstytucyjny (dalej: TK) rozpoznał połączone pytania prawne Sądu Rejonowego w Koninie Wydział V Gospodarczy i orzekł, że „art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe są niezgodne z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Przepisy tracą moc obowiązującą z dniem 1 sierpnia 2016 r.” (sygn. akt P 45/12; źródło: http://trybunal.gov.pl/rozprawy/wyroki/art/7562-kierowanie-przez-banki-wierzytelnosci-do-postepowania-egzekucyjnego-z-pominieciem-sadowego-post/ ), stwierdzając tym samym, że umożliwienie bankom wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych (dalej: BTE) jest niezgodne z zasadą równego traktowania.

Co zrobić kiedy zamawiający nie chce odebrać dzieła?

Co prawda statystyków bardziej interesuje to, czy w Polsce więcej osób zatrudnia się na podstawie umowy o pracę, czy też umów cywilnoprawnych (zwanych potocznie „śmieciowymi”), aczkolwiek można założyć, że jeśli chodzi o formę zawierania umów w ogóle, niepodzielnie króluje forma ustna. Jeśli istotne warunki umowy zostały określone pomiędzy jej stronami (w tym wypadku między zamawiającym i przyjmującym zamówienie), na dodatek bez świadków takiej rozmowy, sytuacja zawierająca się w pytaniu tytułowym, staje się dosyć problematyczna.

Przesłuchanie biegłego sądowego

Okres letni był i jest bardzo intensywny, i to bynajmniej nie z powodu planów urlopowych. Ze względu na wyjątkowo dużą ilość pracy w kancelarii, ten wpis zostaje opublikowany dopiero teraz, pomimo tego że temat urodził się parę miesięcy wcześniej. W każdym razie wszystkich zainteresowanych tematem dowodu z opinii biegłego i pewnych konsekwencji praktycznych związanych z jego przeprowadzeniem, zapraszam serdecznie do lektury.

Brand a proces cywilny

Pomimo tego, że prawo firmowe stanowi okrzepniętą gałąź prawa cywilnego, wielu uczestników obrotu prawno-gospodarczego do tej pory ma poważne trudności z odróżnieniem firmy od przedsiębiorstwa. Ten wpis będzie jednak dotyczył czegoś innego, a mianowicie pewnego przypadku „twórczej” próby wykorzystania tej niewiedzy.

Komu doręczyć odpis odpowiedzi na apelację?

Nie tak dawno temu pisałem o problemach interpretacyjnych związanych z przepisem art. 132 k.p.c. w kontekście postępowania uproszczonego, który ze swojego założenia pełni rolę czysto techniczną i dotyczy wzajemnego, bezpośredniego doręczania sobie odpisów pism procesowych przez profesjonalnych pełnomocników w toku sprawy. Ostatnio wykładnia tego przepisu znowu pojawiła się w centrum mojego zainteresowania, tym razem w zakresie postępowania odwoławczego.

Strona 1 z 5